Kilka słów o mnie

Nazywam się Łukasz Sulka. Urodziłem się w 1985 roku we Wrocławiu, gdzie mieszkam oraz pracuję.
Pierwsze zainteresowania ocierające się o tematy fotograficzne pojawiły się w czasie gdy uczęszczałem do szkoły podstawowej. Mowa o astrofotografii. Jako, że interesowałem się astronomią, chciałem uwieczniać widoki nocnego nieba. Niestety skończyło się na kilku marnych zdjęciach – brak dobrego sprzętu był tu główną przeszkodą. Nie ukrywam, że ta pasja tli się we mnie do dzisiaj, być może za kilka lat uda mi się do niej powrócić.

Kolejne fotograficzne podrygi pojawiły się w liceum, kiedy to oglądałem z kuzynem slajdy z jego wakacyjnej podróży. Pełne nasyconych barw i ostre jak brzytwa obrazy kompletnie mnie zauroczyły. Pojawiła się chęć posiadania lustrzanki z prawdziwego zdarzenia i w niedługo potem stałem się posiadaczem Pentaxa K1000. Tak właśnie zaczęła się przygoda, która bez przerwy trwa do dzisiaj. Uczestniczyłem w licznych warsztatach fotograficznych, a także ukończyłem szkołę zdobywając tym samym tytuł technika fotografii. Na tym jednak nie kończę i cały czas pogłębiam swoją wiedzę oraz zdobywam doświadczenie, doskonaląc nieustannie warsztat artystyczny.

Dziś mam już wymarzony sprzęt, poczynając od wspomnianego Pentaxa poprzez średnioformatowego Pentacona Sixa, na sprzęcie cyfrowym Nikona kończąc. Niestety coraz trudniej znaleźć mi odrobinę czasu na powrót do marzeń z dzieciństwa. Oprócz astrofotografii kręcą mnie również krajobrazy i paradoksalnie najmniej czasu tej dziedzinie poświęcam.

Moje portfolio wypełniają głównie fotografie ślubne i to właśnie one absorbują większość mojego czasu. Jest to już mój sposób na życie. Każdy ślub traktuję jako nowe wyzwanie i okazję aby się pokazać z najlepszej strony. Może nie każdy jest świadomy, ale to naprawdę ciężka praca i jednocześnie jest w tym coś fascynującego. Dzięki umiejętnościom cyfrowej obróbki oraz doświadczeniu jestem w stanie zatrzymać na zdjęciach te niepowtarzalne chwile oraz emocje i pokazać je w sposób niezwykły – często bajkowy…magiczny.

Menu